[PRZEWIŃ DO POLSKIEJ WERSJI]
Hello in 2015!! Nappy new year and a lot of colours and ideal eye liners!! I kow, that everyone else is showing new year's make ups, a lot of glitter and juicy colours everywhere, but I decided to wait till nex year. Why? Because I have to buy more essential cosmetics - without this I can't show you really nice work. And I don't want to waste your time. So I decided to make comparison of skin care products.
Face masks are very important, because thanks to them we can produce ideal smooth and clean make up base. The bettter condition of our skin, the better makeup! Why? First of all, make up lasts longer. Second of all - it looks nicer, more natural on smooth skin. Contouring is easier and more natural looking as well. WE look more bright, healthy and well-rested, even if we hadn't had enough sleep.
1. Tea Tree skin care - SUPERDRUG - Purifying Peel off mask
Although I am not a huge fan of peel off masks I like to apply them from time to time. This time effects were in medium level - not bad, but I don't know, if I will buy this one again. Skin was smooth and I felt it's really clean and fresh. The main disadvantage was the fragrance. Iw tas so strong, that irritated my eyes and nose and I started to cry. I could feel slight pinching in the first 30 seconds after application. Later I felt relief and pleasant coolness.
2. Tea Tree skin care - SUPERDRUG - Deep Cleansing Mud mask
Another mask from tea tree line. This was 100% better. It has specific tea tree fragrance, but it wasn't so strong as the first one. Leaves smooth, really soft skin for the whole day. I couldn't stop stroking myself :) I will buy it again.
3. Go Nuts Mud Masque - PRIMARK
Great, nut fragrance! I almost ate it! If you want to get better and have goodmood, you should try this one. Consistency was ok, easy to apply. Skin was very nice and smelled with nuts for the whole day. Yummy!
Witam wszystkich w Nowym Roku! Życzę Wam wszystkiego najlepszego, wielu soczystych kolorów i zawsze idealnej kreski!
Wiem, że wszyscy blogerzy dodają teraz makijaże sylwestrowe, wszędzie widać brokat i piękne kolorki. Ja zdecydowałam odłożyć to na następny rok. Dlaczego? A chociażby dlatego, że ciągle kompletuję kosmetyczkę, bo niestety wciąż brakuje w niej niejednego podstawowego produktu... Szkoda Waszego czasu na oglądanie nieskończonego makijażu. Dlatego postanowiłam postawić na pielęgnację i zrobiłam dla Was porównanie trzech maseczek z naprawę niskiej półki. Cena każdej z nich nie przekroczyła funta.
Chociaż wielka fanką maseczek typu peel off nie jestem, lubię czasami sobie taką zrobić. Kiedy zobaczyłam tę, jakoś właśnie nabrałam na nią ochoty i wylądowała w moim koszyku. Jeśli chodzi o rezultaty, to myły niezłe, wyraźnie czułam porządne oczyszczenie i świeżość na twarzy. Za to zapach był tak drażniący i ostry, że zaczęłam łzawić, podrażnił mi też nos. Skóra mnie szczypała przez pierwsze 30 sekund od nałożenia, tak ostra jest ta maseczka. Za to po chwili poczułam ulgę i przyjemny chłodek. Mimo to chyba już więcej jej nie kupię.
Kupiłam tez inny produkt do twarzy z herbacianej serii i zdecydowanie bardziej mi się spodobał. Przede wszystkim konsystencja - uwielbiam maseczki a'la błotko! Też miała specyficzny zapach, ale nie tak intensywny, dzięki czemu był nawet przyjemny. Skóra po zmyciu maseczki jest naprawdę delikatna i gładka przez cały dzień. Nie mogłam przestać się głaskać :) Na pewno kupię jeszcze raz.
3. Go Nuts Mud Masque - PRIMARK
O matko, ten zapach! Piękny zapach orzechów działa pobudzająco na kubki smakowe. Myślałam, że zjem tą maseczkę. Co więcej, lekka orzechowa nuta zapachowa towarzyszy nam przez cały dzień po zmyciu produktu. Aplikacja w porządku skóra miła w dotyku i gładka. Być może kupię jeszcze raz, bo ten zapach to świetny poprawiacz humoru!

